Być albo nie być???

Zaczęłam nowy etap w życiu-nowy rozdział.

*Boisz się? 

-Cholernie się boję

*Czy to planowałaś? 

-Nie, nawet przez myśl mi nigdy nie przeszło że będę jechać w pociągu na szkolenie do Katowic dla przyszłych Doradców Ubezpieczeniowych. W sumie to już prawie nim jestem.

To jaką batalie toczę  w mojej głowie od kilkunastu dni tylko Bóg wie.

*Skoro się boisz to po co to robisz?

-Nie lubię tego słowa ale je powiem, a raczej napisze:

NIE WIEM! 

Tyle razy miałam wątpliwości, a potem nachodziła mnie myśl. 

-Ej KOBIETO , daj SOBIE SZANSĘ , daj Im szanse. 

Wchodzenie w nową rzeczywistość nie jest łatwe, może jest grupa ludzi którym to przychodzi bez problemu ale ja na pewno nie należę do tej grupy. 

*Dlaczego? 

-Bo za bardzo się przejmuje, za dużo analizuje, za bardzo chce mieć kontrolę nad wszystkim. 

*Ale po co? 

-No jak to po co? Żeby czuć się BEZPIECZNA 

Jeśli ktoś mi powie :

-“Hej, nie idź tam, bo tam nic nie ma!” To ja i tak pójdę i sprawdzę żeby mieć 101 % pewności że rzeczywiście nic nie ma. I ta CIEKAWOŚĆ służy tylko i wyłącznie mi i mojemu świętemu spokojowi w głowie.

To jak sytuacja kiedy wychodzisz z domu i nagle nachodzi Cię myśl:

-Czy aby na pewno wyłączyłam żelazko?

-Czy kurki od kuchenki są zakręcone?

-Czy wyłączyłam prostownice do włosów? 

Każdy z nas zna to uczucie i wie jak ono potrafi doprowadzić do paniki, a nawet paranoi. 

*I co teraz? 

-Nic. 

Weszłam do rzeki i będę nią płynąć, a raczej dam się ponieść nurtowi rzeki.

ZAUFAŁAM  i obym się nie utopiła w tej rzece. 

Cześć, mam na imię Paulina. 

Mam 29 lat. Jestem z Tarnowa, to miasto w Małopolsce.

Małe miasto w którym ciągle ludzie narzekają, że się nic nie dzieje, że się wyludnia, że komunikacja miejska jest beznadziejna. Można wymieniać ale po co? To tylko dodatek dla Was żebyście wiedzieli skąd jestem, bo  NIE MAM NIC DO UKRYCIA.  Wiodę normalne życie, mam męża i dwie córki-jesteśmy szczęśliwi. 

Ktoś by powiedział 

-Nuda 

Ale ja lubię tą nudę chociaż ciężko się nudzić z dwoma małymi agentkami i mężem  Jeśli ktoś z Was oglądał film “Gremliny” to doskonałe wie, że dzieci są kochane ale są też małymi potworkami. 

Ale to krew z naszej krwi i nasze odbicie lustrzane.

Otrzymujesz to co sam dajesz i już wiele razy się na cięłam na to dlatego jestem czujna i staram się im dawać to co sama bym chciała otrzymać. 

SPOKÓJ

BEZPIECZEŃSTWO, 

BEZWARUNKOWA MIŁOŚĆ 

ZROZUMIENIE

Nie przedłużając :

To mój pierwszy wpis, a razem z nim otwieram sobie i Tobie PERSPEKTYWE NA PRZYSZŁOŚĆ 

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *